Mandale (spisane z POPKO TV)

ODPOWIEDZ
ram
Articles: 0
Posty: 62
Rejestracja: 11 cze 2020, 21:26
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Mandale (spisane z POPKO TV)

Post autor: ram »

Mandala jest symbolem zachodzącego słońca. Pojawia się wszędzie tam, gdzie zanika biologiczna i psychiczna odporność człowieka. Jest lekiem udrożniającym kanały energetyczne i harmonizującym wewnętrzną energetykę na poziomie fizjologii, umysłu i częściowo psychiki.

Z pewnością wielu z was odczuwa jej korzystny wpływ właśnie na psychikę sądząc, że tylko jej się to tyczy, przez co marginalizuje się jej pracę na niższych strukturach, choć to właśnie poprzez poprawę zdrowia i wyciszenie pól pozawnętrznych, poprzez ustawienie ciał podstawowych, możliwy jest dopiero powrót radości, ciszy, twórczości (duchowe uniesienie) i kreacji (aktywnej twórczości). Innymi słowy, zwiększenie rezonowania między podstawowymi energetycznymi strukturami istoty ludzkiej doprowadza do sytuacji, w której możliwe jest dopiero uruchomienie procedur samonaprawczych i stwórczych na średnich poziomach, a więc w tych obszarach, w których wibruje dusza.

Wyraźna poprawa zdrowia fizycznego i psychicznego, pełniejsze odczucie przestrzeni i związków z nią, jak i ustawienie umysłu sprawia, że dusza, że psychika zaczyna w końcu doświadczać stanów jedności z rzeczywistością, przez co staje się pogodna, radosna, bardziej przyjazna i spolegliwa oraz dużo więcej zjawisk akceptująca. Szybciej też zmierza ku wspólnej jedności celów, a boleśniej odczuwa wszelkie formy oddzielenia, co ją dodatkowo motywuje do pracy nad utrzymaniem wewnętrznej harmonii.

Uogólniając, poprawne tworzenie mandali ma dobroczynny charakter biofizjologiczny, jak i jest pożądanym czynnikiem psychostymulacyjnym, co znacząco wpływa na poprawę ludzkiego zachowania i związków człowieka z zewnętrznym światem. Lecz uruchomienie procesów samoregulacyjnych powinno spoczywać na barkach osoby, która sama w sobie usiłuje podnieść energetyczne parametry, a nie osoby, która w czyimś imieniu zabiera się do tworzenia barwnych grafik. Pomijając kwestię "cienia" czyli lokowania w produkcie własnej energetyki, istnieje jeszcze dużo więcej niekorzystnych czynników, które wyraźnie mówią o tym, że twórcą mandali, o ile ma być ona skuteczna i bezpieczna, powinna być osoba szukająca w niej energetycznego akumulatora - i nikt inny.

Ludzie nie są zdolni do wejścia w stan miłości podarunkowej, oddania cząstki siebie w zamian za widzenie drugiego człowieka szczęśliwym i zdrowym, więc nie potrafią bezinteresownie tworzyć produktów, w tym przypadku mandali, które byłyby pozbawione energetycznego wpływu artysty. Obciążenie energetyką twórcy, jego stała obecność w dziele (bo to przecież "guru" duchowy ją wykreował za co trzeba go podziwiać, co tylko częściowo normalizuje pieniężna gratyfikacja), to wszystko razem sprawia, że mandale są chodzącymi kopiami swoich twórców, nadto cały czas niczym latarnie promieniują ich wibracjami.

Radiesteci odczytujący energetyczną przydatność mandali gubią się w ich ocenie przede wszystkim dlatego, że w chwili odczytu biorą pod uwagę, albo afektację kupującego, który nakręcając się na zakup sam w sobie podnosi energetykę, albo pomijając ukryte oddziaływanie uniesienia energetycznego samego twórcy, który w czasie kontaktu z nabywcą, czyli w czasie promowania swego dzieła, wchodzi na chwilę w wyższe wibracje, dzięki czemu energetyczna wartość dzieła na krótko wzrasta.

Gdy afektacje się kończą zanika również domniemany cud. Co gorsze, mandala o ile nie była tworzona w bezinteresownej czystości samego serca, tuż po zakupie przekształca się w cień swego twórcy. Jeśli to człowiek wątpliwej reputacji, to i takimi wibracjami będzie zasilać nabywcę dzieła. Jej energetyczną wartość wyraża stały parametr energetyczny, a nie ulotna, na chwilę podkręcona energetyka. Co wstrętne, wielu twórców mandali umieszcza w nich komercyjne kody, mające uwieść kupującego i zmusić go do zakupu kolejnych dzieł. Jeśli jakakolwiek mandala zawiera w sobie powyżej dwóch kodów, to oznacza, że jest podprogowym programatorem.

Kolejną, pomijaną milczeniem, paląca kwestią do omówienia jest rodzaj energii jaką koduje się w mandalach. Ludzie różnią się między sobą nie tylko potencjałem energetycznym, ale i rodzajem energii. Jedni funkcjonują w świetle, czyli mają w sobie przewagę energii jedynej, drudzy wybrali ciemność za promotora, a jeszcze inni balansują na osi czasu, nie wiedząc tak na dobrą sprawę, jakie zachowania są właściwe, a jakie nie. Z powodu nieznajomości rzeczy raz podpadają pod paragraf moralności, to znów nie są w zgodzie z prawami duchowymi, z powodu czego obie energie się w nich znoszą, doprowadzając do stanów wewnętrznej zapaści.

I wszyscy oni, źli i dobrzy, jak i wątpliwi, mogą tworzyć mandale poprawiające ich nastrój, energetykę, a więc i siłę przebicia w codziennym starciu o chleb i marzenia. Ale też i każdy z nich innej energii potrzebuje. To jak z rodzajami krwi, gdzie niewłaściwą można się śmiertelnie zatruć. Ten problem omijają tylko te osoby, które same tworzą dla siebie mandale, które osobiście - intencjonalnie ujmują przestrzeń teraźniejszości i przyszłości, starając się w niej odnaleźć w jak najlepszych ustawieniach z ludźmi i ze światem.

Mandale potrafią harmonizować wewnętrzne przestrzenie tylko na poziomie 1-3 co oznacza, iż swoim zakresem oddziaływania obejmują ciało fizyczne, umysł i co najwyżej 10% obszaru psychiki, choć końcowy efekt poprawy jakości funkcjonowania niższych powłok może usprawnić psychikę nawet w 40%. Znaki Ojca to już fenomen ponieważ ingerują w istotę ludzką aż na ośmiu poziomach (1-8). Jednak ich moc zależy od poziomu na jakim funkcjonuje ludzka dusza. Im człowiek doskonalszy tym intensywniejsze ich wsparcie.

"Koronne znaki", od symbolu Ducha Całości wzwyż, które uruchomiono co najmniej z 13 wymiaru, to już mistyczny fenomen. Umożliwiają nie tylko otwieranie i stabilizowanie wewnętrznych kanałów energetycznych i duchowych, ale i ingerencję w biologię i jej strukturę czasu.

Reasumując, mandale potrafią być trafnym wyborem w przywracaniu podstawowej energetyki i są porównywalne z medytacją afirmacyjną, zaś znaki Ojca i znaki Koronne to już przybornik osób aktywnie pracujących nad własną duchowością, które potrzebują znacznie bardziej odważnych metod do ingerowania w struktury rzeczywistości.

Jeszcze inną formą przekształceń energetycznych są węzły energetyczne, które (mając postać artefaktów) można przyrównać do czarodziejskich zaklęć wypełniających konkretne zadanie. Ich moc zależy od poziomu na jakim powołano je do życia. Ważne by wznosiły się ponad przestrzeniami zajętymi przez projektory ciemności lub ponad poziom ludzkiej agresji energetycznej.

Pierwsze mandale tworzono w Indiach i to stamtąd dotarły one do Tybetu w VIII wieku. Sanskrycki termin "mandala" oznacza centrum i to co wokół, niemniej wyraz ten tłumaczony jest po prostu jako "okrąg". Mandala szybko stała się sposobem na medytację czyli na głębokie wejście w siebie, a sam proces tworzenia i niszczenia mandali miał symbolizować życie i śmierć, pozwalając zagłębić się w zrozumieniu i akceptacji przemijalności każdej rzeczy, każdego aspektu życia. Wieczne koło przemijalności i odnowy, początku i końca.

Mandala buddyjska to przede wszystkim harmonijne połączenie koła i kwadratu, gdzie koło jest symbolem nieba, transcendencji, zewnętrzności i nieskończoności, natomiast kwadrat przedstawia cztery strony świata czyli to co jest połączone z Ziemią i człowiekiem i jego sferą wewnętrzności. Obie figury współgrają harmonijnie w mandali, obie wychodzą z jednego punktu, który jest jednocześnie końcem i początkiem wszystkiego. Na wschodzie mówi się, że mandala jest kwadraturą koła.

Zatem ogólnie ujmując, mandala jest diagramem, który ukazuje jak chaos jest w stanie przyjąć całkowicie harmonijną formę. Mnisi buddyjscy tworzą mandale przez wiele godzin, a nawet często wiele dni, usypując ją misternie z kolorowego piasku, po czym następuje bardzo uroczyste zniszczenie owego dzieła sztuki. Mandale, zdecydowanie można traktować jako symbol naszego życia, w którym my jesteśmy środkiem otaczającego nas świata. Można także przyjąć, że mandala to obraz nas samych i naszego wnętrza.

Przy tworzeniu mandali nie ma w zasadzie żadnych ograniczeń. Można stosować dowolne znane nam techniki i metody. Można stworzyć swoją własną mandalę od podstaw, a można też zająć się wypełnianiem gotowych szkiców czy wzorców. Do tworzenia naszego dzieła możemy używać farb, kredek, możemy tworzyć witraże z kolorowych papierów lub tkanin, możemy wyklejać dowolnymi ziarnami, guzikami, kamyczkami, muszelkami, a nawet szyszkami lub lepić z plasteliny. Używajmy świeżych, żywych kolorów dobranych według własnego odczucia i uznania. Bawmy się kontrastami w barwach i odcieniach, a nawet fakturach użytych materiałów. Pamiętajmy, że nie tylko sama mandala jest ważna, ale i działanie mandali, które zależy od intencji z jaką została stworzona i z godnie z tym można stworzyć przeróżne rodzaje mandali, zależnie od potrzeb i możliwości wyobraźni.

Można wykreować mandale oczyszczające, uzdrawiające lub wzmacniające dowolne cechy lub obszar ludzkiego życia. Może być mandala przebaczenia, niewinności, spokoju, zdrowia, miłości, dostatku, harmonii, mądrości, radości, otwarcia, spełnienia itd., itp. Tematów do stworzenia naszej niepowtarzalnej mandali jest tak wiele, jak nas samych.

Samym mandalom i aktom ich tworzenia przypisuje się wiele ciekawych właściwości. Na przykład energetyzujące, relaksujące, wyciszające, uspokajające, rozładowujące oraz terapeutyczne w leczeniu nerwic oraz lekkich zaburzeń psychicznych. Rysowanie mandali pozwala również na rozwijanie zdolności manualno-artystycznych, bowiem dobieranie i łączenie kształtów, materiałów i kolorów rozwija pamięć wzrokową, koncentrację, wytrwałość i konsekwencję w działaniu.

Rysowanie mandali sprzyja integracji wewnętrznej, rozwijając łatwość komunikacji z otoczeniem oraz łatwość wyrażania siebie, jak i łagodzi napięcia i agresję wewnętrzną. Rysowanie mandal jest też stosowane w arteterapii.

Jak już wyżej było wspomniane, sam proces tworzenia ma działanie terapeutyczne, gdzie poprzez mocne wniknięcie w swoje wnętrze i dotarcie do głębi swoich odczuć, możemy wyciągnąć je na zewnątrz poprzez spontaniczne wybory kolorów i kształtów. Każda barwa, kształt i wzajemne ułożenie jednej rzeczy względem drugiej na kole mandali ma swoje znaczenie i to my sami najlepiej potrafimy je nazwać i zinterpretować, i to wtedy, kiedy już w pełni świadomi spojrzymy na całokształt nowo powstałego obrazu.

Dzięki spontanicznemu tworzeniu mandal możemy nie tylko wyrazić to, co już wiemy, ale możemy również dowiedzieć się tego, czego jeszcze nie znamy na swój temat wyciągając to na wierzch i formułując w obraz pozwalając spontanicznie prowadzić rękę naszej intuicji lub też podświadomości.

Mandala może być jak najbardziej takim bardzo osobistym, głębokim przekazem (listem wystosowanym od siebie do siebie) od swojej najmniej świadomej części do naszej świadomości i nadświadomości, a z drugiej strony od naszej nadświadomości do naszej świadomości i podświadomości. Jako, że wszyscy jesteśmy całością złożoną z trzech części, to cokolwiek robi którakolwiek część nas, reszta naszego bytu (jestestwa) automatycznie to rejestruje i reaguje w swój sposób.

Oznacza to i jest to prawdą, że tylko czysty mistyk, czysty jasnowidz, istota duchowa, jasnowiedząca, potrafi stworzyć kod energetyczny, który jest w stanie poprawić jakość funkcjonowania jednostki ludzkiej na poziomie fizycznym i częściowo energetycznym. Pytanie tylko, gdzie kogoś takiego znaleźć, skoro każdy "mandalowiec" reklamuje się jako ezoteryczne bożyszcze.

Co zrobić, by wiedzieć, czy podarowana mandala będzie źródłem radości czy też jej śmierdzącym, zatrutym jabłkiem, które dokona większych w nas spustoszeń niż te wywołane rozstrojem żołądka?

Trzeba zrozumieć co zabija, a co wzmacnia. Kto, co i jak w mandalach umieścił. Samo słowo mandala nie może być przecież haczykiem, na który łowi się naiwnych. Rzecz w tym, że niewielu wie i o haczyku i o konsekwencjach takich ezoterycznych łowów. Nieświadomy twórca, nieświadomy odbiorca i nieszczęście gotowe.
ŹRÓDŁO https://www.youtube.com/watch?v=XkLc_3sTrBQ

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość